wtorek, 30 marca 2010

Monotonność

Moje dni są do siebie podobne.
Każdy taki sam ,ale kazdy się różni.
Najbardziej z codziennego rytuału lubię wieczorne mycie.
Zmywam z siebie trudy całego dnia.
Zmywam makijaż i wtedy ukazuję się moim oczom 21-letnia dziewczyna o twarzy dziecka...beztroskiego dziecka.


Najdziwniejsze jest to że się zmieniłam. Nie zewnętrznie , tu się nie zmieniam. Lecz wewnetrznie. złagodniałam , zrobiłam się milsza. sama siebie nie poznaję.chyba si starzeję