sobota, 7 listopada 2009

gryząca bezsilność

Dziadziuś nie chce jeść :(
Wróbel więcej zje niż on.
Mówimy mu ze musi jeść zeby miał siłę chodzić.
że jesli nie bedzie jadł jakaś grypa go dopadnie.
na nic takie gadanie. nie chce jeść
tłumaczy ze jak zje to zaraz robi się jak balon.
dziadziuś nawet całej kanapki nie zje bo robi się jak balon( jego zdaniem)
nie mam już siły. ile razy dziennie można słuchać ze pęka i nie bedzie jadł.
Mama też powoli traci cierpliwość do niego. czasem płacze :(
powiedziała ze przez niego coś jej się stanie bo się nim zamartwia.
boję się o mamę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz